niedziela, 7 kwietnia 2024

ROZDZIAŁ2 MIRACULUM : HISTORIA MIŁOŚCIĄ PISANA

 HEJKA KOCHANI,


Oto drugi rozdział fanfika, Miraculum: Historia miłością pisana. Fanfik dostępny również na Wattpadzie, na który też zapraszam na profil rozi126_warszewska.


ROZDZIAŁ 2



MARINETTE



Wstałam koło 11:00. Z racji tego że jest sobota postanowiłam sobie pospać mając nadzieję, że Władca Ciem nie zaatakuje. Wygląda na to, że wszystko jest w porządku-stwierdziłam w duchu.Zrobiłam sobie lekkie śniadanie nakarmilam Tikki i postanowiłam ogarnąć pokój. Umówiłam się z Adrienem u niego. Ale miałam jeszcze 4 godziny do spotkania.Gdy posprzatalam ubrałam się w czarną spódniczka, czarny bezrękawek w złoty krzyż i kurtkę skurzaną. Zrobiłam lekki makijaż a włosy rozpuscilam i lekko pofalowałam . Ubrałam czarne buty na koturnach i wyszłam. Słońce świeciło nie milosiernie w oczy więc wlorzylam okulary przeciwsłoneczne.

Czego może właściwie chcieć Adrien? Nigdy właściwie nie spotykaliśmy się sam na sam. Od dwóch lat byłam w nim szaleńczo zakochana. Jednak nigdy nie umiałam zdobyć się na odwagę i mu o tym powiedzieć. W końcu nauczyłam się przy nim nie jąkac. Trudno jednak zapanować nad rumieńcami za każdym razem gdy na mnie spojrzy lub dotknie.
Westchnęłam. Czasem żałuję, że jako Marinette nie potrafię być odważniejsza. Dotarłam do jego domu. Zadzwoniłam w bramę i po chwili drzwi się otwarły. Weszłam do środka, witając się z Nathalie opiekunką Adriena oraz asystentką Gabriela Agreste.
-Adrien jest w pokoju. Drugie piętro na prawo-Poinformowała mnie Nathalie.
-Dziekuję -Odpowiedziałam z uśmiechem i zaczęłam się spinać po schodach. Z pokoju na prawo od razu usłyszałam muzykę. Zapukałam lekko i gdy usłyszałam "proszę" weszłam.
-Cześć Adrien-Uśmiechnęłam się szeroko.
-Marinette witaj! - Podszedł do mnie i ucałowałam go w policzek. Ujrzałam lekkie rumieńce które widziałam wczoraj.
-Co powiesz na film? - Spytał chłopak.
-Dobry pomysł - Uśmiechnęłam się.
Blondyn włożył telewizor a do odtwarzacza wsadził płytę. Po chwili siedzieliśmy na jego łóżku oglądając  "Trzy metry nad niebem" jedna cześć za drugą. Uśmiechnęłam się. Widać, że chyba coś się zmieniło w Adrienie skoro postanowił obejrzeć że mną to romantyczną serię. Było przyjemnie. W nie których momentach się śmialiśmy w innych wzruszaliśmy się i w ogóle. Nagle zaczęły ciażyc mi powieki. Po chwili widziałam tylko czerń.

ADRIEN

Poczułem na swoim ramieniu ciężar. Spojrzałem i poczułem lekkie rozczulenie. Na moim ramieniu Marinette oparła głowę i spała. Wyglądała tak uroczo i spokojnie. Spojrzałem na zegarek. Niech to 20.
Postanowiłam wysłać rodzicom Marinette, że dzisiejszą noc spędzi u mnie. Nie miałem serca jej budzić. Wstałem i wyciągnąłem z szafy koc, którym przykryłem  dziewczynę. Sam położyłem się obok niej lekko przytulając.  Zauważyłem, że się lekko uśmiechnęła. Sam też na ustach miałem lekki uśmiech. Ogarnąłem z jej czoła włosy i ucałowałem w głowę.
-Słodkich snów księżniczko -Powiedziałem sam zasypiając.


To koniec rozdziału drugiego. Mam nadzieję, że się podoba. Zachęcam do komentowania.

*Rosita




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

ROZDZIAŁ 5 MIRACULUM : HISTORIA MIŁOŚCIĄ PISANA

    HEJKA KOCHANI, Oto  czwarty rozdział Miraculum: Historia miłością pisana .  F a nfik dostępny również na Wattpadzie, na który też zapras...